Poprzedni temat «» Następny temat
OGRÓDEK NELI
Autor Wiadomość
basiakam 
Przyjaciel forum


Dołączyła: 20 Sty 2007
Posty: 2591
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2016-06-19, 20:35   

Dalej masz ogródek w doniczkach?coś mi po głowie chodzi,że remontowałaś kilka lat wstecz , Znowu coś zmieniacie? :13
_________________
Basia
 
 
NELA 
Przyjaciel forum


Dołączyła: 09 Sty 2007
Posty: 3005
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2016-06-19, 21:20   

:oczko: No , niestety... Taka kolej rzeczy- wnuki dorastają-trzeba im osobnego locum... Dlatego mam sporo roślin w doniczkach, bo musiałam tymczasowo wykopać zza garaży wszystko, by nie uległo zniszczeniu. I nadal muszę w nich trzymać- do czasu zakończenia- potem znowu w grunt... :oczami: A co ma byc w donicach- to tez stoi i w sumie jest niesamowity gąśżcz. Mnie kwiaty lepiej rosna w donicach, dlatego by sie fajnymi cieszyć- sadzę w donice. Np lewkonie... I mój mały skalniaczek w rozbitej donicy... :oczko: :ap:

lewkonie.jpg
Plik ściągnięto 3 raz(y) 306,98 KB

skalniak.jpg
Plik ściągnięto 3 raz(y) 301,44 KB

_________________
Nela
 
 
NELA 
Przyjaciel forum


Dołączyła: 09 Sty 2007
Posty: 3005
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2017-02-05, 20:13   

:10 Ogłaszam sezon 2017 za otwarty :oczko: - przynajmniej u mnie. Ja nie "śpię"snem zimowym - już działam i to mocno. Zamówiłam sporo lilii, dwie nowe róże, kupiłam i wsadziłam już w doniczki sadzonki floksów z kapersów- nawet wylazły z ziemi. Porobione mam i już przyjęte sadzonki czerwonej pelargonii - takiej zwykłej czyli stojacej. Ruszył nowymi listkami kuflik, zjędrniały gałązki chińskich róż zimujących w piwnicy, wzeszła różowa trawa pampasowa, ptilotus, wypuściły bulwy nowo zakupionych gloksynii- tych ślicznych w kropeczki- niebieskich i czerwonych... No ja się mocno ożywiłam- a jakby było mało- to "wyrastają mi takie sztuczne storczyki- naszło mnie na robótki. :smi:

storczyk z rajstop.jpg
Plik ściągnięto 4 raz(y) 274,26 KB

_________________
Nela
 
 
KaRo 
Przyjaciel forum
Administrator Forum


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 26 Gru 2006
Posty: 11127
Wysłany: 2017-02-08, 11:09   

O raju jak pięknie!

Zazdroszczę Ci Nelu, że Ci się chce.
Ja nadal śpię zasypana śniegiem.

:10
_________________
Mój ogród ,Kwiaty doniczkowe Moja strona w sieci(1) i (2)
 
 
 
NELA 
Przyjaciel forum


Dołączyła: 09 Sty 2007
Posty: 3005
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2017-02-08, 12:28   

A czegóż to miało by mi się nie chcieć?! Przecież żyję, ruszam się-a doba dość długa. Nie lubię bezczynnie siedzieć. Telewizor mnie nie ciągnie- sporo czasu spędzam przy kompie- ale jeszcze wiele go mam do zagospodarowania - więc się zabawiam robótkami. Wnuki duże, ja nie pracuję- czasu i chęci u mnie sporo. Zima zimą a energia w człowieku nie śpi. :) Snu potrzebuję mało...
Dzisiaj u nas pada śnieg- drobny , bo drobny- ale cały czas. Cieszy mnie to, bo zapowiadają powrót mrozów. To moje roślinki będą miały kołderkę. :oczko:
_________________
Nela
 
 
NELA 
Przyjaciel forum


Dołączyła: 09 Sty 2007
Posty: 3005
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2017-02-26, 17:04   

Krysiu- odpowiem tu na pytanie z czatu... Przynoszę sporo roślin w kapersach- bo na takie teraz jest wysyp w sklepach. Mnie zadowalają a i pragnienie by już zacząć sezon u mnie wielkie. Czy te rośliny wytrzymują? A czego mają nie wytrzymać? Sadzę z kapersa w doniczkę i ustawiam w widnym miejscu obok okna balkonowego. Widno mają , w miarę chłodnawo, bo odległość od kaloryfera-a za mocno nie grzejemy bo nie ma takiej potrzeby- na polu u nas na plusie. To co powyginane i bladziutkie w tych kapersach wsadzam w doniczki, w widnym miejscu szybko się prostują i zielenią. Gdy słonko będzie lepiej operować wynosić będę na balkon na zewnątrz- na noc z powrotem. Cieszy mnie to nawet, że skiełkowane, bo widać, że roślina żyje- a zdarzało się , że zbyt uśpione nie obudziło się, wiec wolę takie skiełkowane... To nie pierwszy raz tak robię- i zadowala wynik takich zabiegów- mam niedrogie, ładne rośliny. Kupiłam też kilka róż w kartonikach- tez wysadzę w doniczki- powędrują na razie do piwnicy- ale w marcu również wystawie na balkon. W poprzednich latach pięknie się ukorzeniały i w końcu kwietnia spokojnie, z dużą bryłą korzeniową wysadzę albo w grunt, albo w duże donice do postawienia np ku ozdobie na podwórku. :)
Takich doniczek jak na fotce mam już sporo a i doszły siewy na parapetach. :oczko: Widać jakie blade i pokrzywione po wyjęciu z kapersa- na drugiej fotce liliowiec wysadzony z kapersa - zazieleniały i wyprostowany- sprzed kilku dni- coś ponad tydzień... Na tym nie koniec, bo przyjdzie ponad 40 cebul lilii, dwie róże ze szkółki, trochę hortensji, wisteria itp- z Allegro. Ja tak mam co wiosny- rajcują mnie bardzo rosliny- chce je miec na "wyciągnięcie ręki"- czyli pod nosem na ogródku. ja tym żyję, więc u mnie duży w tym temacie ruch. :D

kapersówki.jpg
Plik ściągnięto 5 raz(y) 211,08 KB

liliowiec.jpg
Plik ściągnięto 4 raz(y) 214,93 KB

_________________
Nela
 
 
Bajbas 
Zaprzyjażniony

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 29 Gru 2011
Posty: 634
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2017-02-27, 19:37   

Ten "pęd do zielonego" w pełni rozumiem :) Widać, że roślinki odpłacają.
:zdrowko: Bajbas
 
 
NELA 
Przyjaciel forum


Dołączyła: 09 Sty 2007
Posty: 3005
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2017-02-28, 10:00   

:oczko: Z tą odpłatą różnie bywa- ale na ogół jestem zadowolona. A jak się zacznie wysyp sadzonek na rynku- to nie tylko mój ogródek zyska- ja także, bo ta bieganina dziwnie pozytywnie wpływa na moje "boczki", które nie wiedzieć czemu :oczko: :hyhy: zimą są jakby okrąglejsze... Jak już mój spolegliwy mąż żartuje wzorem kiepszczyzny-"matka , posunęłaś się w biedrach"- to wiem, że czas zwiększyć intensywność spacerów a zmniejszyć babcine korytko :15 . Jest taka zależność- jak więcej biegam to więcej roślin ląduje pod balkonem, lub w donicach na ogródku. Bo nie wiem czemu moje ścieżki takie monotonne- "śladem" ogrodniczych. :15
Z nagromadzonymi roślinami nie będzie zmartwienia- oto "poletko" z którego wybrałam przed rozbudową rośliny- poszły w inne miejsce- a tu tez trzeba będzie solidnie nasadzić i to tzw piętrowo, by rośliny zdobiły cały rok... Jeszcze tylko dołem ciemna opaska i chodniczek przy ścianie- i będę mogła znowu szaleć z nasadzeniami. Fotka skraca, ale ten kawałek jest dość spory- stąd znoszę, znoszę...znoszę... :oczko:
Teraz ten zakątek smutny- ale w sezonie kipi kolor ...Spod róż nie widać ławki ani tych choinek przy ogrodzeniu. :ap:

za garażami.jpg
Plik ściągnięto 5 raz(y) 255,98 KB

za garażami.jpg
Plik ściągnięto 4 raz(y) 219,56 KB

_________________
Nela
 
 
NELA 
Przyjaciel forum


Dołączyła: 09 Sty 2007
Posty: 3005
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2017-02-28, 10:13   

A przed rozbudową ten zakątek tak się prezentował

za garażami.jpg
Plik ściągnięto 4 raz(y) 316,45 KB

za garażami.jpg
Plik ściągnięto 4 raz(y) 257,49 KB

_________________
Nela
Ostatnio zmieniony przez NELA 2017-02-28, 10:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
NELA 
Przyjaciel forum


Dołączyła: 09 Sty 2007
Posty: 3005
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2017-03-01, 18:41   

:) Jeszcze fotka frontowej części ogródka/ powyższe to były "tyły"...

SAM_0109.jpg
Plik ściągnięto 5 raz(y) 250,16 KB

_________________
Nela
 
 
Agrażka 
Przyjaciel forum


Dołączyła: 28 Gru 2006
Posty: 1786
Skąd: z za Łodzi
Wysłany: 2017-03-14, 11:18   

Rozumiem twój zapał , ale też podziwiam. Dobrze, że ci zdrowie dopisuje i masz kasę na zakupy, nie zawsze to wszystko nam dane. Nelu cieszę się bardzo, że ciągle masz coś nowego i jest to twój konik. Poczytuję cię już kilka lat i zawsze u ciebie coś nowego, zawsze kolorowo, masz tą radość w sobie i dajesz innym :)
Ja też lubię kupić takie zdechlaki i cieszy mnie , bo tanie, bo ratuję, bo się odwdzięczają swoim pięknem . Tak trzymaj, pozdrawiam :)
_________________
serdecznie - Grażyna
 
 
NELA 
Przyjaciel forum


Dołączyła: 09 Sty 2007
Posty: 3005
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2017-03-15, 16:30   

:ap: Grażynko- nie zawsze jest tak fajnie - tez choruję, miewam różne kłopoty i solidne dolegliwości zdrowotne- ale taka już mam naturę, że nie usiedzę. Ogródek dodaje sił, motywuje do pracy- czasem ponad siły, ale lubię w nim raczej robić sama niż polecić moim panom -chociaż wiem,że nie odmówią . :oczko: Jest takie powiedzenie "chcesz mieć dobrze zrobione -zrób sam"... :oczko: W moim przypadku to prawda- - sama najlepiej wiem czego oczekuję w pomyśle.
_________________
Nela
 
 
jackon 
MODERATOR

Dołączył: 19 Gru 2014
Posty: 76
Skąd: Władysławowo
Wysłany: 2017-03-17, 06:55   

zazdroszczę Tobie Nelu, ja z ogrodem stanąłem na dwa lata, za dużo inwestycji w domu :(
zawsze jest coś za coś, trzeba wybierać
ale przyjdzie czas to będę te zaległości nadrabiał, koncepcję już mam tyko cierpliwie czekać
 
 
NELA 
Przyjaciel forum


Dołączyła: 09 Sty 2007
Posty: 3005
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2017-03-17, 08:33   

:) Zawsze są jakieś priorytety. Mam to szczęście, że mogę się zajmować ogródkiem, bo to małżonek ma na głowie wszelkie remonty i renowacje. Ma do pomocy zięcia- ja nie biorę udziału w tych pracach. :oczko: Zresztą mnie chroni od tych robót mając na względzie moje dolegliwości. Cięższą prace wykonuję jak go nie ma w domu albo zajęty przy jakiejś robocie- bo od razu mnie "goni" do domu. :oczko: Ogród to mój nałóg i hobby.
_________________
Nela
 
 
NELA 
Przyjaciel forum


Dołączyła: 09 Sty 2007
Posty: 3005
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2017-04-28, 20:11   

Mimo chłodnej pogody wiosna jest i to coraz piękniejsza. Bardzo mnie ciesza kwitnienia cebulowych... Fotki tak dla przykładu- codziennie coraz więcej soe pokazuje... Lubie te kolory wiosny. :ok:

SAM_0741.jpg
Plik ściągnięto 3 raz(y) 331,65 KB

SAM_0742.jpg
Plik ściągnięto 3 raz(y) 332,58 KB

SAM_0762.jpg
Plik ściągnięto 3 raz(y) 303,25 KB

_________________
Nela
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group