Poprzedni temat «» Następny temat
Potrawy wigilijne i świąteczne
Autor Wiadomość
KaRo 
Przyjaciel forum
Administrator Forum


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 26 Gru 2006
Posty: 11127
Wysłany: 2008-12-19, 20:41   

Basiu ..
osobno gotuję groch łuskany ,ale również może być niełuskany ,
z dodatkiem lub bez kminku,tak długo by był miękki i by wody nie trzeba było odlewać.
Można go ugotować nawet kilka dni wcześniej...
Osobno gotuję kapustę ,kładąc na jej wierzchu kilka małych ćwiartek ziemniaków.
Dodaję przesmażoną dość mocno drobniutko poszatkowaną cebulkę przesmażoną na łyżce oleju,liść laurowy,pieprz i jałowiec ,sól i kiedy jest miękka łączę z grochem i jeszcze podprawiam przyprawami jak trzeba...
Ziemniaki się rozgotują ,groch nadaje smaczek ...
Cebulkę przesmażona na oleju można dodać już wigilię ale ...jak chce się mieć bardziej postną kapuchę można dodać dopiero następnego dnia do śniadania i przesmażoną wtedy już na boczku .
Jest pychota ...
_________________
Mój ogród ,Kwiaty doniczkowe Moja strona w sieci(1) i (2)
 
 
 
Barbara 
Przyjaciel forum


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 21 Lut 2007
Posty: 2590
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2008-12-19, 20:46   

Na samo czytanie ślinka leci.....będzie kapusta z grochem :rad: Dzięki za przepis :buziak:
_________________
Pozdrawiam serdecznie... Barbara
mój garnek
 
 
kysp50 
Przyjaciel forum


Dołączyła: 23 Sty 2007
Posty: 3238
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-12-20, 19:33   

KaRo napisał/a:
Zupka z mlecza

Krysiu - dziękuję za ten przepis, na pewno spróbuję, choc nie w tym roku :buziak:
Moja mam zawsze to robiła, niestety nie zdążyłam zanotować i bardzo mi tego przepisu brakowało.Coś mi się kojarzy,że ta zupka była biała.... chyba była dodawana śmietana :4: , może córa bardziej będzie pamiętać :4:
Jakie będzie menu w tym roku - nie wiem..... wyjeżdżam po raz pierwszy od wieluuuu lat.... jadę do córy :) Na pewno będzie barszcz czerwony z uszkami, pierogi "ruskie", karp smażony, jakiś śledzik...... więcej nie pytałam.
_________________
Pozdrawiam
Krysia
 
 
Nalewka 
Bywalec


Dołączyła: 11 Lut 2007
Posty: 147
Skąd: działka na Warmii
Wysłany: 2008-12-22, 01:47   

A ja już wypróbowałam podany na "innym forum" przepis na karpia smażonego w śmietanie. Na rozgrzaną patelnię kładzie się posolone filety z karpia, obsmaża, polewa tłustą śmietaną i smaży do miękkości. Bez panierki, bez innych przypraw, sam pan karp i śmietana. Sycące, pachnące, przepyszne danie!!! Będzie na naszym wigilijnym stole :)

Poza tym jak zwykle czysta zupa grzybowa, pierogi z kapustą kiszoną i grzybami, ryba w galarecie, śledzie w kilku odsłonach, różne pikle i owocki w occie, makowce, sernik, piernik, kompot z suszonych śliwek, gruszek i jabłek, pomarańczki. Dla odmiany od zeszłego roku robię zamiast kutii kluski z makiem (nie lubię i nie jem makowca, a mak na Wigilię musi być!), no i pewnie jeszcze coś wymyślę, może sałatkę z tuńczykiem, może może śledzie z grzybami i przecierem pomidorowym, a może jeszcze coś innego, zobaczymy co jutro (już dziś) uda się kupić :D
_________________
To takie nieważne...
 
 
KaRo 
Przyjaciel forum
Administrator Forum


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 26 Gru 2006
Posty: 11127
Wysłany: 2008-12-22, 01:53   

Kupić uda sie wszystko prawie co zamarzysz :)
_________________
Mój ogród ,Kwiaty doniczkowe Moja strona w sieci(1) i (2)
 
 
 
Nalewka 
Bywalec


Dołączyła: 11 Lut 2007
Posty: 147
Skąd: działka na Warmii
Wysłany: 2008-12-22, 15:45   

Prawda. Kupiłam i pięknego karpia (będzie smażony w śmietanie), i świeżutkiego łososia (będzie w galarecie z jajkiem i marchewką, groszkiem i czymś tam jeszcze), mam śmietanę 18 i 30% (do śledzi i do karpia), mam hiszpańskie wino czerwone i białe (mniam), mam ananasa (nie wiem po co, ale Sz.M. go wziął do kosza, to głupio mi było wywalać :D ), mam rostbef do upieczenia (już obłożyłam tartą włoszczyzną bez pora i kapusty, ma się macerować do jutra, a potem upiekę na różowo i będzie podawany na zimno w święta), mam śliwki w occie (bo własnych nie robiłam, więc musiałam kupić), mam mnóstwo wody mineralnej i soczków, mam kilogramy suszonych jabłek i gruszek, i wędzone śliwki na kompot, mam śliczne małe borowiki do zupy grzybowej, mam orzechy, rodzynki, daktyle i morele suszone do klusek z makiem i do pojadania, mam prezent dla trudnej do obdarowywania ciotki (kupiłam lekką suszarkę Zelmera, włosy ciotka mimo słusznego wieku nadal ma, więc może jej się przyda..), mam jeszcze całe mnóstwo rzeczy różnych i niestety, mam na długo wstręt do robienia zakupów w dużych marketach, do stania w kolejkach do kasy, do dźwigania siat i do podekscytowanych ludzi depczących sobie i mnie po nogach. Wrrr.
_________________
To takie nieważne...
 
 
KaRo 
Przyjaciel forum
Administrator Forum


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 26 Gru 2006
Posty: 11127
Wysłany: 2008-12-22, 16:23   

Całkiem udane zakupy... :braw:
Mam też kilka takich ozycji jak Ty ale nie mam śliwek w occie nad czym ubolewam.
Może jeszcze jutro coś dokupię.... :oczami:
_________________
Mój ogród ,Kwiaty doniczkowe Moja strona w sieci(1) i (2)
 
 
 
Agrażka 
Przyjaciel forum


Dołączyła: 28 Gru 2006
Posty: 1786
Skąd: z za Łodzi
Wysłany: 2008-12-22, 21:41   

U mnie zupa z mlecza śledziowego - jak napisała Karo, nazywa się Bida, robi się tak samo, robię ją zawsze dwa razy w roku w Wigilię jemy na obiad i w Wielki Piątek też jako obiad.
Kiedyś nie miałam mleczy, zrobiłam same śledzie też było niezłe, taka namiastka :)
Przypomniało mi się jeszcze, do kapusty z grochem kupujemy specjalny ciemny olej - tylko jest na rynku od baby, ma specyficzny ale fajny smak.
_________________
serdecznie - Grażyna
Ostatnio zmieniony przez Agrażka 2008-12-22, 21:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Barbara 
Przyjaciel forum


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 21 Lut 2007
Posty: 2590
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2008-12-22, 21:55   

Już dzisiaj zrobiłam kapustę z grochem na oleju lnianym....i od garnka nie mogłam odejść mniam mniam :P Grzybki co miały iść do kapusty przydadzą się do forszmaku :)
_________________
Pozdrawiam serdecznie... Barbara
mój garnek
 
 
Iwa 
Przyjaciel forum


Dołączyła: 09 Lut 2007
Posty: 3023
Skąd: Centrum
Wysłany: 2008-12-22, 22:00   

Agrażka napisał/a:

Przypomniało mi się jeszcze, do kapusty z grochem kupujemy specjalny ciemny olej - tylko jest na rynku od baby, ma specyficzny ale fajny smak.

To olej rzepakowy.
U mnie też musi być do wigilijnej kapusty z grochem. :)
_________________
Iwa
Zapachniało, zajaśniało, wiosna, ach to ty ...
 
 
Ingrid 
Przyjaciel forum


Dołączyła: 14 Wrz 2007
Posty: 1675
Skąd: Siemiatycze
Wysłany: 2008-12-22, 23:18   

Ten z rynku to olej lniany - osobiście nie znałam tej tradycji i zawsze się dziwiłam widząc w okresie przedświątecznym ten olej na targu - w przyszłym roku wypróbuję do kapusty z grochem :D
_________________
Pozdrawiam Ingrid
 
 
goni@k 
Uczestnik


Dołączyła: 01 Gru 2008
Posty: 17
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2008-12-22, 23:58   

Nalewka napisał/a:
A ja już wypróbowałam podany na "innym forum" przepis na karpia smażonego w śmietanie. Na rozgrzaną patelnię kładzie się posolone filety z karpia, obsmaża, polewa tłustą śmietaną i smaży do miękkości. Bez panierki, bez innych przypraw, sam pan karp i śmietana. Sycące, pachnące, przepyszne danie!!! Będzie na naszym wigilijnym stole :)

Też mnie korci aby wykorzytać ten przepis ale jakoś sobie nie mogę wyobrazić smażenia na śmietanie :zawstydzony: :zawstydzony: :zawstydzony:
Nalewko, ile potrzeba tej śmietany i czy przewracałaś rybkę na drugą stronę w trakcie tego smażenia .Napisz proszę jak wygląda ryba po usmażeniu a raczej jak wygląda śmietana na tej rybie ;) :D
Czy długo trzeba smażyć rybkę w śmietanie ??

Bardzo lubię karpia ale zawsze smażyłam go tradycyjnie po czym przekładałam plastrami surowej cebuli i dusiłam jeszcze kilka minut . Niebo w gębie :ok:
 
 
Agrażka 
Przyjaciel forum


Dołączyła: 28 Gru 2006
Posty: 1786
Skąd: z za Łodzi
Wysłany: 2008-12-23, 01:51   

ja smażyłam nie karpia, a inną.
Niedługo, dlatego, że już ta ryba jest podsmażona :)
Karpia chyba wolę tradycyjnie
_________________
serdecznie - Grażyna
 
 
gogi1976 
Przyjaciel forum


Dołączyła: 11 Lip 2008
Posty: 1499
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2008-12-23, 08:12   

Obowiązkowe potrawy na Wigilię to: karp smażony, pierogi z kapustą i grzybami, kompot z suszu ale koniecznie owoce suszone w domu bo nie znoszę zapachu wędzonki w kompocie, grzybki suszone obgotowane i smażone w panierce z mąki - mniam i cwikła: w prawdzie dla większości osób jest to potrawa wielkanocna, ale u mnie w domu robi się ją zarówno na bożenarodzenie jak i na wielkanic i obowiązkowo w zastraszających ilościach - wszyscy ją uwielbiamy i gdyby dało się ją jeść z ciastem to też byśmy jedli (ale nie bardzo się komponuje ;) ), dla mnie nie ma świąt bez ćwikły! Do tego zależnie od nastroju i czasu jakim dysponujemy z mamą szykujemy kilka rodzajów śledzi, czasem karp w galarecie, choć wolimy smażonego a i obowiązkowo sałatka jarzynowa z majonezem, taka tradycyjna.
W tym roku natomiast w ramach eksperymentu zrobiłam pierożki ze śliwkami suszonymi, wg przepisu mojej koleżanki z pracy. U niej jest to potrawa obowiązkowa i zawsze bardzo zachwalała, więc w sobote robiąc pierogi z kap i grzyb postanowiłam sprawdzić i zrobiłam na próbę..... ugotowałam ...... popróbowałam ..... zasmakowałam i zrobiłam 100 szt. maleńkich pierożków, mam je zamrożone :hurra: , podaje sie je polane bułką tartą z masłem i lekko posłodzone: reeeeeweeeelacja!
_________________
pozdrawiam Gośka

zaczarowany ogród gogi
 
 
Nalewka 
Bywalec


Dołączyła: 11 Lut 2007
Posty: 147
Skąd: działka na Warmii
Wysłany: 2008-12-23, 16:30   

Gonia, ten przepis jest na "innym forum", jakby co, musiałabyś dokładne proporcje znaleźć tam, jeśli sa podane :D

Ja wzięłam na próbę jeden płat karpia podzielony na cztery półdzwonka, posoliłam, obsmażyłam na dużej patelni na ciuteczce masła, polałam całym kubeczkiem tłustej śmietany, takim płaskim 200 ml, smażyłam, a właściwie dusiłam na sporym ogniu poruszając co chwilę zawartością, przewróciłam karpia dwa razy, raz ze skóry na drugą stronę, a potem, po paru minutach znowu na stronę ze skórą. Śmietana przez ten czas nieco zrudziała i troszkę chyba zgęstniała, tzn. najpierw się rozpłynęła, a potem odparowała. Na każdym kawałku ryby zostaje jakby warstewka rdzawej powłoki, miękkiej i smakowitej, takiego jakby masełka rybnego. Kiedy karp był gotowy? Po ilu minutach? Nie wiem :4: Po kilku minutach smażenia z każdej strony. To zalezy od wielkości i grubości filetu rybnego, od mocy kuchenki, rodzaju patelni i pewnie jeszcze od wielu innych ważnych spraw.

Jutro zrobię dwa razy więcej, więc wezmę śmietanę 400 ml, osiem kawałków karpia, ale patelnię tę samą, zobaczymy jak się nam smażenie w czasie ułoży, czy większa porcja będzie się robiła długo czy krótko. To bardzo sycące danie, więc mały kawałek dla każdego starczy aż nadto. Tylko trzeba go dobrze "od-ościć", bo jak już jest w sosie, to ości nie widać i wypadek nietrudno :P

Czego nikomu przed świętami (ani w trakcie) nie życzę :śm:
_________________
To takie nieważne...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group