Poprzedni temat «» Następny temat
Ślimaki
Autor Wiadomość
Iwa 
Przyjaciel forum


Dołączyła: 09 Lut 2007
Posty: 3023
Skąd: Centrum
Wysłany: 2008-06-21, 00:43   Ślimaki

Jest ich w moim ogrodzie dużo. Pewnie dlatego, że nie żałuję roślinom wody. Mam wrażenie, że przymaszerowały do mnie z całej okolicy. :kwasny: Są różne: od maleńkich, do ogromnych – ślimaki.


Zniszczyły mi wiele roślin, a mimo to, nie potrafię ich po prostu rozdeptać. Nie zniosłabym dźwięku miażdżonej skorupki. :7:
Zjedzone liście żeniszka.

Całkowicie zjedzone cynie.
Nawet do ziół zaczęly się dobierać.

Jednak widząc jakie spustoszenie czynią w ogrodzie, musiałam podjąć kroki drastyczne. Bez większego przekonania dla jego skuteczności, wyłożyłam „Ślimakol”.
Donoszę wszem i wobec, że jest skuteczny. Od kilku dni zbieram martwe ślimaki.
Trudno – albo one, albo moje kwiaty. :bezr:
_________________
Iwa
Zapachniało, zajaśniało, wiosna, ach to ty ...
Ostatnio zmieniony przez KaRo 2015-03-28, 17:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
basiakam 
Przyjaciel forum


Dołączyła: 20 Sty 2007
Posty: 2591
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-06-21, 07:18   

U mnie pokropiło i rano mi chrupie pod nogami.Też nie lubię i mordować i mam wyrzuty.Ale i u mnie przebrały miarkę.Widzę winniczka u Iwy. Zjesz go? :rotfl:
_________________
Basia
 
 
KaRo 
Przyjaciel forum
Administrator Forum


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 26 Gru 2006
Posty: 11126
Wysłany: 2008-06-21, 07:51   

basiakam napisał/a:
Widzę winniczka u Iwy. Zjesz go?

Jak masz ich za mało na potrawkę dla dwojga mogę Ci podrzucić ,
oczywiście żywe winniczki. :rotfl:
_________________
Mój ogród ,Kwiaty doniczkowe Moja strona w sieci(1) i (2)
 
 
 
kysp50 
Przyjaciel forum


Dołączyła: 23 Sty 2007
Posty: 3238
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-06-21, 23:50   

U mnie właściwie w te upały ich nie widać - pochowały się. Jednak jak podlewam z "góry", to nagle jest ich cała masa i wtedy.... nie patrzę pod nogi......
_________________
Pozdrawiam
Krysia
 
 
NELA 
Przyjaciel forum


Dołączyła: 09 Sty 2007
Posty: 3002
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2008-06-23, 10:26   

Ja je morduję bez litości- sporo mi zeżarły... Przez moje samozadowolenie. Stale polowałam i nie bylo już ich widać, pofolgowałam w łowach i za kilka dni dziury wielkie w liliach... :kwasny:
Mam w pamięci , że z jednego się namnoży około 500 szt- więc teraz kiedy tylko wychodzę na ogród przepatruję pod podstawkami, donicami itp- ...i zawsze są! :kwasny:
Już trace cierpliwość w tym mordowaniu- ciach sekatorem- nie usuwam truchła, bo gdzieś znikają :szok: / czyli coś je zjada- może Fredek, a może ptaki ??! /
_________________
Nela
 
 
basiakam 
Przyjaciel forum


Dołączyła: 20 Sty 2007
Posty: 2591
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-06-23, 17:23   

:szok: Nela ,a co to jest "truchła" ?
_________________
Basia
 
 
KaRo 
Przyjaciel forum
Administrator Forum


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 26 Gru 2006
Posty: 11126
Wysłany: 2008-06-23, 17:54   

Truchło ja zrozumiałam jako "zwłoki" ślimaków po masakrze sekatorowej :9: :papa2:
Tylko co za Fredek je zjada??? :szok: :rad:
_________________
Mój ogród ,Kwiaty doniczkowe Moja strona w sieci(1) i (2)
 
 
 
elanutka 
Przyjaciel forum


Dołączyła: 22 Lut 2007
Posty: 2231
Skąd: Mikołajki
Wysłany: 2008-06-23, 19:51   

Jejku , horrorem mi zajechalo. Nelus , naprawdę zabijasz sekatorem ??? :szok:
_________________
*************************************
Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie - Ela
 
 
Agrażka 
Przyjaciel forum


Dołączyła: 28 Gru 2006
Posty: 1786
Skąd: z za Łodzi
Wysłany: 2008-06-23, 22:28   

u mnie też są, nawet nie wiedziałam, że one robią takie zniszczenia?
zbieram i wielkim rozmachem wyrzucam za siatkę, pewnie wracają :4:
Nela, to powinna scenariusze pisać :śm: , ta "truchla" mnie intryguje
_________________
serdecznie - Grażyna
 
 
KaRo 
Przyjaciel forum
Administrator Forum


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 26 Gru 2006
Posty: 11126
Wysłany: 2008-06-23, 22:38   

U Neli była burza i ulewa wielka ,pewnie nie ma dostępu do netu...
Jutro nam opowie nieco... :4:
_________________
Mój ogród ,Kwiaty doniczkowe Moja strona w sieci(1) i (2)
 
 
 
piku 
Przyjaciel forum


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 11 Sty 2008
Posty: 2126
Skąd: Śląsk/Podkarpacie
Wysłany: 2008-06-24, 07:44   

Ja na razie domkowe oszczędzam, ale dla golasów nie mam litości- sieją zbyt duże spostoszenie zwłaszcza takie ogromne łaciate

pysio10.gif
Plik ściągnięto 6427 raz(y) 3,21 KB

 
 
NELA 
Przyjaciel forum


Dołączyła: 09 Sty 2007
Posty: 3002
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2008-06-25, 19:26   

Piku- nie łudź się- wszystkie są bardzo żarłoczne.

Wyjaśniam- truchła- to tak jak KLaro napisała -zwłoki ślimacze :rotfl: . Żal mi lilii, bo ogromne spustoszenie mi zrobiły ślimaki. Nic nie nasypię bo dzieci biegają po ogrodzie- czy to piłka czy hula hop, zawsze coś gdzieś leży- potem te trutki na rękach- nie upilnuję...
Do mordowania ślimaków już przywykłam, nie jest to przyjemne, ale konieczne.

Po ulewie poniedziałkowej okropne bagienko na ogrodzie- nie wejdę , bez usmarowania, więc znowu ślimaczory będą używać :kwasny:



Ta woda za pół godziny znikła, ale do dziś mokro, bo fest polało...
_________________
Nela
 
 
Ania 
Uczestnik

Dołączyła: 07 Mar 2009
Posty: 29
Skąd: Obojna
Wysłany: 2009-03-09, 14:54   

Moje sposoby na ślimaki:
- obłożenie spodu doniczki (kilka cm) folią aluminiową
- pojemniki z piwem
- bariera z popiołu
 
 
ariel 
Przyjaciel forum


Dołączył: 24 Lut 2007
Posty: 2194
Skąd: Zaleszany
Wysłany: 2009-03-09, 15:20   

Odpukać nie mam ślimaków, ale jakby się pojawiły (tfu, tfu) to wiem kto się nimi zajmie :D
_________________
Każdy nowy dzień rodzi nowe paranoje
 
 
 
Ania 
Uczestnik

Dołączyła: 07 Mar 2009
Posty: 29
Skąd: Obojna
Wysłany: 2009-03-09, 15:23   

o co za zaszczyt :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group