To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


DRZEWA I KRZEWY OZDOBNE,ŻYWOPŁOTY i PNĄCZA - Iglak w donicy

piku - 2008-02-12, 08:17

Jeżeli ziemia jest wilgotna to poczekaj, a jeżeli sucha to koniecznie podlej troszkę w ciągu dnia jak nie będzie mrozu, gdyby był śnieg to można nasypać trochę na górę donicy :oops: Do gruntu wysadź na wiosnę :P
mia63 - 2008-02-12, 19:27

Tak tez zrobie:-) Dziekuję :lol:
krzysztof.k - 2015-04-30, 10:24

W zimę wiele iglaków, szczególnie młodych, ginie właśnie z braku wody a nie z wymarznięcia. W bezśnierzne zimy podlewam swoje, ale przy dodatnich temp.
Bajbas - 2015-05-03, 10:48

to prawda, nie tylko iglaki, generalnie zimozielone
:zdrowko:
Bajbas

Filifionka - 2015-12-18, 16:41

Ja moje balkonowe cyprysiki zazwyczaj zabieram z dworu, ale w tym roku nadal dzielnie stoją. Przy takiej pogodzie nic im nie grozi - lada moment Gwiazdka, a tu prawie 10 stopni ciepła na termometrze. :9:
basiakam - 2016-12-05, 18:17

ja mam iglak w donicy 2 rok latem w ogrodzie,na święta i zimą na werandzie ,widok mam z kanapy.Poprzedni miałam 7 lat.trochę wyłysiał ze starości i poszedł do nieba
NELA - 2017-01-03, 09:52

Temat już trochę "zakurzony"- ale sedno aktualne do dzisiaj.
U mnie stale stoją zima jakieś iglaki w donicach- bo kupuję, gdy mi się okazyjnie fajny trafi a miejsca nie mam w danym czasie przygotowanego-więc stoi czasem i dwa-trzy lata zanim wysadzę w grunt. Niczym nie okrywam- ale tylko wsadzam w wielką drugą donicę i czasem zimą wrzucę w nią trochę śniegu- w cieplejszy dzień śnieg się stopi i podleje choineczkę. Obie donice maja w dnie otwory- pierwsza, w której jest choinka ma duże otwory- druga, zewnętrzna ma mniejsze- by szybko ewentualny deszcz czy śnieg szybko nie wypłynął. Drzewko wypije ile mu trzeba- nadmiar z czasem wypłynie otworkami- byle nie za szybko.
Przecież widzę w szkółkach/ wiele ich w naszej okolicy- jak iglaki stoją nie okrywane niczym zimą.
Także wiosną, przy wymyślonych przeze mnie zmianach wykopałam wcześnie iglaki z gruntu- które potrzebowałam przenieść w inne miejsce- dla zmiany kompozycji ogródka :oczko: - wsadziłam w donice, by się luźno zmieściły korzenie, podlałam mocno i ustawiłam w zacienionym miejscu- by szybko nie wysychały. Stale czuwałam by miały wilgotno i były w dobrej kondycji. Szybko zauważyłam , że dobrze przesadzanie zniosły- i stały tak do czasu aż w ciagu roku robiąc nowe rabaty wysadzałam kolejno w nowe miejsca. Były widoczne przyrosty- więc chyba wszystko w porzadku. Przez jesień było dużo deszczu u nas- myślę, ze to bardzo im pomogło.

mamafrania - 2017-01-05, 22:40

Niedługo czeka mnie sadzenie drzewka które w tym roku służyło mi za choinkę.Jeszcze trzyma kolki ale jakoś w tym roku u dzieci ma małe zainteresowanie więc wyniosę na balkon i jak ziemia rozmarznie to zakopię.
Bajbas - 2017-01-06, 11:10

A ja zamierzam przechować w większym pojemniku do przyszłego roku. Świerk serbski - ok. 1,5 m. Ale taki co od małego był trzymany w doniczce. Zobaczymy jak się uda. :zdrowko: Bajbas
NELA - 2017-01-06, 13:21

Bajbas- jeżeli od małego w donicy- to się na pewno uda przechować. Zauważ czy korzenie nie wychodzą dołem donicy- wtedy należało by przesadzić do większej .
Bajbas - 2017-01-09, 09:52

też tak myślę. Przesadzić to i tak przesadzę, ze względów na wygodę w noszeniu. Mam takie donice/kosze z elastycznego materiału i dwoma uszami. Są dość głębokie, dlatego można regulować głębokość wsadzania. Daję na dół plus trochę nowej ziemi, za rok podnoszę i znowu dosypuję i tak można ze 3 lata. Na razie świerk stoi w domu i zdobi świątecznie. Pewnie za jakies dwa tygodnie pójdzie do zimnej szklarni.
:zdrowko: Bajbas



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group