To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


CHOROBY I SZKODNIKI ROŚLIN - Ślimaki

Iwa - 2008-06-21, 00:43
Temat postu: Ślimaki
Jest ich w moim ogrodzie dużo. Pewnie dlatego, że nie żałuję roślinom wody. Mam wrażenie, że przymaszerowały do mnie z całej okolicy. :kwasny: Są różne: od maleńkich, do ogromnych – ślimaki.


Zniszczyły mi wiele roślin, a mimo to, nie potrafię ich po prostu rozdeptać. Nie zniosłabym dźwięku miażdżonej skorupki. :7:
Zjedzone liście żeniszka.

Całkowicie zjedzone cynie.
Nawet do ziół zaczęly się dobierać.

Jednak widząc jakie spustoszenie czynią w ogrodzie, musiałam podjąć kroki drastyczne. Bez większego przekonania dla jego skuteczności, wyłożyłam „Ślimakol”.
Donoszę wszem i wobec, że jest skuteczny. Od kilku dni zbieram martwe ślimaki.
Trudno – albo one, albo moje kwiaty. :bezr:

basiakam - 2008-06-21, 07:18

U mnie pokropiło i rano mi chrupie pod nogami.Też nie lubię i mordować i mam wyrzuty.Ale i u mnie przebrały miarkę.Widzę winniczka u Iwy. Zjesz go? :rotfl:
Karo - 2008-06-21, 07:51

basiakam napisał/a:
Widzę winniczka u Iwy. Zjesz go?

Jak masz ich za mało na potrawkę dla dwojga mogę Ci podrzucić ,
oczywiście żywe winniczki. :rotfl:

kysp50 - 2008-06-21, 23:50

U mnie właściwie w te upały ich nie widać - pochowały się. Jednak jak podlewam z "góry", to nagle jest ich cała masa i wtedy.... nie patrzę pod nogi......
NELA - 2008-06-23, 10:26

Ja je morduję bez litości- sporo mi zeżarły... Przez moje samozadowolenie. Stale polowałam i nie bylo już ich widać, pofolgowałam w łowach i za kilka dni dziury wielkie w liliach... :kwasny:
Mam w pamięci , że z jednego się namnoży około 500 szt- więc teraz kiedy tylko wychodzę na ogród przepatruję pod podstawkami, donicami itp- ...i zawsze są! :kwasny:
Już trace cierpliwość w tym mordowaniu- ciach sekatorem- nie usuwam truchła, bo gdzieś znikają :szok: / czyli coś je zjada- może Fredek, a może ptaki ??! /

basiakam - 2008-06-23, 17:23

:szok: Nela ,a co to jest "truchła" ?
Karo - 2008-06-23, 17:54

Truchło ja zrozumiałam jako "zwłoki" ślimaków po masakrze sekatorowej :9: :papa2:
Tylko co za Fredek je zjada??? :szok: :rad:

elanutka - 2008-06-23, 19:51

Jejku , horrorem mi zajechalo. Nelus , naprawdę zabijasz sekatorem ??? :szok:
Agrażka - 2008-06-23, 22:28

u mnie też są, nawet nie wiedziałam, że one robią takie zniszczenia?
zbieram i wielkim rozmachem wyrzucam za siatkę, pewnie wracają :4:
Nela, to powinna scenariusze pisać :śm: , ta "truchla" mnie intryguje

Karo - 2008-06-23, 22:38

U Neli była burza i ulewa wielka ,pewnie nie ma dostępu do netu...
Jutro nam opowie nieco... :4:

piku - 2008-06-24, 07:44

Ja na razie domkowe oszczędzam, ale dla golasów nie mam litości- sieją zbyt duże spostoszenie zwłaszcza takie ogromne łaciate
NELA - 2008-06-25, 19:26

Piku- nie łudź się- wszystkie są bardzo żarłoczne.

Wyjaśniam- truchła- to tak jak KLaro napisała -zwłoki ślimacze :rotfl: . Żal mi lilii, bo ogromne spustoszenie mi zrobiły ślimaki. Nic nie nasypię bo dzieci biegają po ogrodzie- czy to piłka czy hula hop, zawsze coś gdzieś leży- potem te trutki na rękach- nie upilnuję...
Do mordowania ślimaków już przywykłam, nie jest to przyjemne, ale konieczne.

Po ulewie poniedziałkowej okropne bagienko na ogrodzie- nie wejdę , bez usmarowania, więc znowu ślimaczory będą używać :kwasny:



Ta woda za pół godziny znikła, ale do dziś mokro, bo fest polało...

Ania - 2009-03-09, 14:54

Moje sposoby na ślimaki:
- obłożenie spodu doniczki (kilka cm) folią aluminiową
- pojemniki z piwem
- bariera z popiołu

ariel - 2009-03-09, 15:20

Odpukać nie mam ślimaków, ale jakby się pojawiły (tfu, tfu) to wiem kto się nimi zajmie :D
Ania - 2009-03-09, 15:23

o co za zaszczyt :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group